Stary rok pożegnałam w białych skarpetkach, przy odpowiedniej stylizacji, a Nowy powitałam w czarnych!
Za każdym razem gdy otwieram szafę widzę jeden kolor (no może w porywach trzy!), czarny. Chociaż ktoś może powiedzieć, że to nie kolor, bo czarny nie jest kolorowy, ale niech pozostanie tak jak jest. Zaczęło mnie to trochę smucić, postanowiłam to zmienić, i nawet starałam się to wcielić w życie, ale przy pierwszej wizycie w jakimkolwiek sklepie, rozglądałam się nieśmiało za wszystkim co czarne, szare, ew. granatowe lub ciemnofioletowe. A tak naprawdę poszukiwałam intensywnej maliny! Niestety każda większa wyprawa kończy się 'porażką'! Czerń jest mi pisana, haha.
Jeżdżąc z bratem słucham tego co w obecnej chwili ma w głośnikach. Przeważa polski hip-hop, są jakieś składanki i oczywiście są hity z lat naszego dzieciństwa i lat młodości naszych rodziców. Początkowo mówił, że to J. zostawił u niego płytkę i nawet nie wie co na niej jest, więc sprawdzi i tak sprawdza do dziś. Najlepsze jest to, i jest to prawda znana nie od dziś, że wszystkie hity, takie jak: Barbie Girl, Hot Stuff, Cheri Cheri Lady, itd. znają wszyscy i śpiewają, ale gdy przyjdzie co do czego to udają, że tak nie jest! A ja wiem jak JEST! Przy DVBBS&Borgeous - Tsunami, jest moc podczas jazdy nocą. Dzisiaj mogę wszystko, jutro o tym zapomnę. Nie, nie zapomnę...
gloria estefan - conga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz