poniedziałek, 11 listopada 2013

film

Dobranocka. Zamiast cześć, hi, hello, itd., po prostu pytanie: Jak się czuje Twoje serce? To miłe, ale też kłopotliwe pytanie. Dość dawno nie słuchałam tej audycji, chyba z rok. A zauważyłam że bardzo ciekawe tematy były poruszane. Następnym razem jak się będę zapisywała na kursy, jeśli w ogóle to nastąpi, to nie mogę na rano w poniedziałki i piątki! CSM w tym semestrze sobie odpuściłam, a wszystko przez zmianę nadawania audycji. Nie było łez, ale było przykro, że tak 'brutalnie' pozbawili mnie tej sobotnio-niedzielnej rozrywki i uczty dla ucha. 

Zaczęłam pisanie pracy, jeee! Czuję się tak, jakbym uczyła się do kolokwium ze spawalnictwa. Nie zapominajmy, że jeszcze są kursy do zaliczenia, a mnie ogarnia spokój. Jak zwykle cisza przed tym, co mnie czeka. A czas moi mili zasuwa jak opętany. Poważnie. Chyba nigdy nie pędził tak błyskawicznie. 

Klecina. Opole. Osobowice. Starczówek. Ziębice. Twardogóra. 
Jednak Strzelin i Ziębie to inna bajka. Kiedyś pisałam o tym, że czuje się te dawne czasy, panuje 'stary' klimat. W tamtą deszczową sobotę jeszcze bardziej się w tym utwierdziłam. Zupełnie inny świat. Przejechałyśmy przez Niedźwiedź, a babcia opowiadała gdzie kto mieszkał. I zobaczyłam gdzie kiedyś i babcia mieszkała. Wąskie ulice. Domek taki jak sobie wyobrażałam. Kilkadziesiąt lat temu, musiało być tam pięknie. Ciężka sobota. W drodze powrotnej nie dawałam rady i zasypiałam, co nie umknęło uwadze cioci, która robiła mi zdjęcia. Oczywiście wszystkie miały ładny ubaw ze mnie. Wieczorem jednak babcia największy, bo zasnęłam przed nią i tuż po dobranocce, taka twarda byłam!
Naładowałam baterie. Dziadzio z babcią tak pięknie się cieszą na przyjazd. Tak pięknie im się oczy świecą. Coraz ciężej.

moby - everything that rises

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz