niedziela, 12 maja 2013

183 times

Żółto na polach. Rzepak. Rozlane słońce na ziemi.
Orzech pomału się rozwija. Jabłonie zakwitły. Wiśnia już po. Twardogóra nabiera kolorów. Tulipany, różnorakie. Co roku, podczas matur, dziadzio oglądając wiadomości zadaje pytanie: I jak tam P.? Jak jej poszło? - Dobrze.- odpowiadają ciocie. Nie trzeba wyjaśniać. Minęło kilka lat, a dziadzio zadaje wciąż to samo pytanie. W sposób jaki pyta: Jak Ci idzie na studiach? - Dobrze. - odpowiadam. - Naprawdę? - dla pewności. - Tak. Ciężko, ale dobrze. Jest uroczy, ciepły.
By zawsze tak było.

Łączysz dzień i noc z kolejnym dniem? By tuż po świcie powiedzieć na dzień dobry: dobranoc. Wiosna, to chyba jedyna pora roku, gdy wschody słońca nie wpływają na mnie pozytywnie. Może przez to, że witane w mieście, podczas studiów, wśród bloków. Tak, jesień i zima przecież jest tak samo witana, też w roku akademickim, ale to co innego. Teraz dzień zaczyna się o 4:00 z hakiem, robi się jasno i wiesz, że to koniec dnia wczorajszego. 

8. Patrzę na Porta, widzę Zeusa. 
Jak jest z przyzwyczajaniem się: do ludzi, zwierząt, rzeczy? 

public enemy - harder than you think (featurecast remix)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz