niedziela, 7 października 2012

początek

Fajnie jest wejść w to na nowo, na nowo w starym jednak stylu. Dobrze jest widzieć te buźki po trzech miesiącach niewidzenia, niesłyszenia. Kolejny semestr – kolejne wyzwania. Zmiany, plany wraz z K. i gotowość na realizację punktów z listy, szkoda że nie podpisałyśmy jej tym, czym to powinno się zrobić normalnie, użyłyśmy zaledwie … długopisu. Graciarnia.


Powraca: czarna nocciemna strony mocytrójka pod księżycemdobranocka i teraz w nowym wydaniu czarny piątek. Powraca nadrabianie muzycznych zaległości pod względem nowych albumów jak i wykonawców. Najgorzej jest wylądować w ślepym zaułku, utkwić i nie móc wyjść z niego. Właśnie w nim jestem. Chcę czegoś nowego, świeżego.

Parki jesienią są magiczne. Zapach palonej trawy cudowny. Chłodne poranki. Nie masz wrażenia, że jesienią, gdy liście lecą z drzew, jest ciszej, intymniej na ulicy? Mniej tłoczno można by rzec. 

max richter - iconography

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz