Powraca: czarna noc, ciemna strony mocy, trójka pod księżycem, dobranocka i teraz w nowym wydaniu czarny piątek. Powraca nadrabianie muzycznych zaległości pod względem nowych albumów jak i wykonawców. Najgorzej jest wylądować w ślepym zaułku, utkwić i nie móc wyjść z niego. Właśnie w nim jestem. Chcę czegoś nowego, świeżego.
Parki jesienią są magiczne. Zapach palonej trawy cudowny. Chłodne poranki. Nie masz wrażenia, że jesienią, gdy liście lecą z drzew, jest ciszej, intymniej na ulicy? Mniej tłoczno można by rzec.
max richter - iconography
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz